środa, 13 listopada 2013

Badum tss..


Ostatkami sił szukam przebijających się w ciężkich jesiennych chmurach promieni słońca. Jak się okazuje od kilku dni na marne.. Momentami mam wrażenie, że Warszawa się pogniewała za ostatnie wydarzenia i specjalnie jest szara i ponura. W nadziei na lepsze jutro przychodzę do Was ze słonecznym postem. Za oknami chlapa a na zdjęciach piękny koniec lata. Ze smutkiem zerkam na pozostały czas do kolejnych upalnych dni i wakacji.

niedziela, 22 września 2013

Jeszcze odrobina słońca..


Dziś mam na sobie sukienkę która skradła moje serce już dawno temu, jednak dopiero tego lata udało mi się ją upolować. Jest ona delikatna i zwiewna a odkryte plecy dodają jej zmysłowości.Ciekawy krój zastępuje niemal wszystkie dodatki dzięki czemu wystarczyła zwykła złota kolia i czarne szpilki z ćwiekami.

piątek, 6 września 2013

Jeszcze lato..


W życiu lubimy wiele rzeczy. Mnie np. niesamowicie cieszy smak mrożonej kawy w upalne popołudnie czy też kolejny rozdział dobrej książki czytanej przy lampce w zimowe wieczory od której nie mogę się oderwać. Przyjemność sprawia mi też zabawa modą, dlatego chcę na nią trochę postawić, zrozumieć ją jeszcze bardziej, oddać jej resztki mojego wolnego czasu. Pomysł przyszedł sam z siebie, nagle.. Już tłumaczę. Od tego roku zaczynam drugi kierunek: Kostiumografie.

czwartek, 8 sierpnia 2013

Słońce, morze, plaża..



,, Leżing, smażing, plażing.."

Połowa wakacji już za mną. Pogoda ostatnio jest wybitnie dobijająca, ale i tak lepsza niż sroga zima. Nie ma mnie zbytnio bo ciężko w takie upały przesiadywać w domu. Do tego masa zajęć. Są ciekawe plany na przyszłość, m.in. obranie drugiego kierunku i ubieganie się o staż w miejscu w którym odkąd sięgam pamięcią chciałam się znaleźć. Nie chcę zapeszyć więc na razie nie dowiecie się o co dokładnie chodzi.
Ale jeśli się uda, będę bardzo szczęśliwa.

środa, 24 lipca 2013

Błękitna mgiełka..


"Czekając na coś magicznego tracimy zwykłe dni. A prawdą jest, że to co najpiękniejsze przychodzi niespodziewanie."

środa, 10 lipca 2013

Neonowo cytrynowo..



Sesja jest już za mną tak też mogę sobie pozwolić na chwilowy odpoczynek który nie koniecznie jest dobrowolny. Tak, tak jestem chora. I tak, bywam chora w lato. Czemu? Nie mam pojęcia :)
Mimo to mam swoje obowiązki którymi muszę się zająć. Ale jak zawsze są też plusy - już niedługo mam nadzieję gdzieś pojechać. Oczywiście na plażę, żeby smażyć się w słońcu i czytać ukochaną książkę.